10 powodów Dlaczego Źle Być Normalnym

Pewnie nie raz zapytałeś doktora „Czy to normalne?” i założę się, że nie otrzymałeś jednoznacznej odpowiedzi. Dlatego, że nie ma czegoś takiego jak normalność, a jedynie zaliczenie Twojego czynnika lub stanu do większości, upewnia Cię, że przypuszczalnie jest z Tobą lepiej, bo wypadasz w większości.

To samo tyczy się społeczeństwa. Nie ma stanu normalności, tylko stan uważany za większość jako normalne zachowanie w danym momencie. To jest subiektywne. Niemniej jednak, będziesz prawdopodobnie lepiej przyjmowany przez znajomych, jeśli Twoje zachowanie nie jest za bardzo anormalne.

Jednak w świecie biznesu i zarządzania, panują zupełnie inne prawa. Tam źle jest być normalnym. Nie mam bynajmniej na myśli asemantyczności. Chodzi mi o znaczenie słów, takich jak zwykły, zwyczajny, typowy, stereotypowy, utarty i powszechny. A oto, dlaczego one wszystkie nie są lubiane w biznesie i zarządzaniu:

10 Powodów, Dlaczego Źle Być Normalnym

  1. Najlepsze działanie. Kiedy nakreślasz system zarządzania, procedury postępowania, logistykę, cokolwiek, nigdy nie zakładasz zwykłego działania; za to chcesz najlepszego działania.
  2. Zadowolenie klienta. Czy stereotypowa obsługa jest celem albo miarą? Oczywiście, że nie. Chcemy świetnej obsługi i na znacznie wyższym poziomie zadowolenia klienta niż średnia krajowa.
  3. Zatrudnienie. Szukasz osób do kluczowych stanowisk? Czy szukasz kogoś o zwyczajnej inteligencji? A co z nieszablonowością, doświadczeniem, etyką, zdolnościami komunikacyjnymi? Jakiekolwiek masz kryteria wyszukiwania, gwarantuję, że szukasz najlepszych z najlepszych.
  4. Cechy i zalety produktu. Czy menadżerowie produktu chcą, żeby ich produkt był zwykły, którego opakowanie wygląda podobnie jak wszystkie inne? Na pewno nie. Wszystko musi być: ładniejsze, szybsze, lepsze, lżejsze, bardziej rzucające się w oczy i posiadające niezwykłe cechy.
  5. Badania i Rozwój. Potrzebujesz odkrywczych ludzi do tego działu? Czy myślisz, że Apple czy IBM szukają zwykłych inżynierów czy takich, którzy są najlepsi w tym co robią? Co z tego, że są trochę zakręceni czy nawiedzeni, a nieszablonowi. Ludzie mierzący wysoko są rzadko normalni.
  6. Udział w rynku. Czy kiedykolwiek jesteśmy zainteresowani średnim udziałem naszych produktów czy usług? Oczywiście, że nie. Chcemy być liderem i dominować na rynku. Nawet bycie na drugiej pozycji oznacza niższe marże i dochody niż lider w swojej kategorii.
  7. Liderzy. Nikt nie chce liderów, kadry rządzącej, przedsiębiorcy czy prezesa, żeby byli stereotypowi. Chcemy, żeby byli niezwykli, wyjątkowi, jedyni w swoim rodzaju. Który zarząd firmy nie chciałby unikatowego prezesa, jak Steve Jobs, Bill Gatek czy Lee Iaccocca? Nawet ci, którzy wyglądają typowy, tak naprawdę nie są typowi.
  8. Partnerzy. Kiedy szukasz usług wśród innych firm, czy chcesz zwykłego PR czy agencji reklamowej? A co z kancelarią adwokacką? Czy zwykła (czyta: na średnim poziomie) usługa prawna jest dla Ciebie do zaakceptowania?
  9. Poziom wzrostu. Czy firmy kiedykolwiek chcą zwyczajnego wzrostu dla swoich nowych produktów? Nie bądź śmieszny. One chcą fenomenalnego wzrostu najlepiej w tempie geometrycznym.
  10. Sprzedawcy. Średniaki przedstawiciele handlowi nie otwierają drzwi i nie realizują sprzedaży. Średni negocjatorzy nie mają osiągnięć.

Można tak dalej przytaczać mnóstwo przykładów. Pewnie jest kilka zauważalnych wyjątków takich jak produkcja czy jakość. Więc, normalność nie koniecznie musi być zła we wszystkich przypadkach. Natomiast dla większości aspektów firmowych i korporacyjnych, normalność nie jest akceptowalna.

Wiem, że nie wszystkie produkty czy usługi muszą być wyjątkowe. Ale, jeżeli nie mierzemy wysoko i nie stawiamy wysoko poprzeczki, nigdy nie osiągniemy dobrych rezultatów. Pamiętaj, jak celujesz średnio, masz mniejsze szanse trafić w cel.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *